poniedziałek, 17 marca 2014

WSTĘP

Życie. Ono zawsze boli. Nie ważne co się zrobi.

--------------------------

-Kira, ja nie mogę!
-Jen.
-Co? Myślisz, że łatwo o nim zapomnieć?!
-Jen.
-Czego znowu?!
-Lepiej, spojrzyj za siebie. Prezydent Snow.
-Przecież on nie żyje!
-W TV! dałaś się nabrać! Hahahahaha!
Ah, tak. Życie.- pomyślała Jennifer.

-------------------------

Dziś z Jennifer zerwał chłopak. Jest załamana. Płacze już od dwunastej, a zerwał godzinę wcześniej...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz